Podziemne dziedzictwo industrialnej stolicy Górnego Śląska
Katowice, choć kojarzone przede wszystkim z nowoczesną architekturą i tętniącym życiem centrum, skrywają pod swoją powierzchnią fascynującą sieć korytarzy, tuneli i bunkrów. To dziedzictwo industrialnej przeszłości miasta – pozostałości po kopalniach, schronach przeciwlotniczych czy tajnych obiektach wojskowych. Dla miłośników urban exploration i historii regionu podziemia Katowic stanowią prawdziwą gratkę. Pytanie jednak brzmi: które z nich są faktycznie dostępne dla zwiedzających, a które pozostają zamknięte na głucho lub są zbyt niebezpieczne, by wchodzić tam bez odpowiedniego przygotowania?
- Sztolnia Kopalni Węgla Kamiennego "Katowice" – dawna trasa turystyczna, obecnie zamknięta z powodu złego stanu technicznego. Trwają jednak plany jej rewitalizacji pod nową formułę muzealną.
- Podziemny schron pod placem Wolności – relikt z czasów II wojny światowej, formalnie niedostępny, choć organizowane są tam sporadycznie oprowadzania dla grup zorganizowanych.
- Tunel pod Dworcem PKP – niegdyś łączący dworzec z pobliskimi kamienicami. Obecnie w większości zasypany lub niedostępny dla osób postronnych.
- Piwnice i magazyny w rejonie Rawy – fragmenty dawnych składów towarowych, które można zwiedzać podczas wydarzeń takich jak Industriada.
Szlakiem schronów i tajemniczych korytarzy – co udało się udostępnić?
Nie wszystkie katowickie podziemia są objęte całkowitym zakazem wstępu. Na szczególną uwagę zasługuje schron przeciwlotniczy przy ulicy 1 Maja, który po renowacji został włączony do oferty Muzeum Historii Katowic. To jeden z najlepiej zachowanych tego typu obiektów w mieście. Można go zwiedzać po wcześniejszym umówieniu się z przewodnikiem, który opowie o codzienności mieszkańców w czasie nalotów. Podobnie rzecz ma się z tzw. tunelem technicznym pod centrum handlowym Silesia City Center – odcinek dawnej kolejki piaskowej został zaadaptowany jako fragment trasy spacerowej. Mimo że nie jest to może spektakularna jaskinia, stanowi ciekawy przykład, jak przemysłową infrastrukturę można przekształcić w atrakcję turystyczną.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z podziemiami dawnej huty „Baildon”. Choć krążą o nich legendy – mówi się nawet o podziemnym hangarze dla samolotów – w rzeczywistości większość z nich została zalana lub zasypana po likwidacji zakładu. Nieliczne zachowane komory są dostępne wyłącznie na własne ryzyko i nie są objęte żadną oficjalną ofertą zwiedzania.
Uwaga – podziemia to nie plac zabaw. Co musisz wiedzieć przed wizytą?
Niezależnie od tego, czy planujesz zwiedzić udostępniony schron, czy masz ochotę na bardziej ryzykowną eksplorację, pamiętaj o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. W katowickich podziemiach czyhają przede wszystkim: zapadliska, nagłe zalania wodą (szczególnie po opadach) oraz brak wentylacji. W obiektach nieudostępnionych często brakuje też oświetlenia i stabilnej konstrukcji schodów. Dlatego też:
- Nie wchodź do podziemi oznaczonych zakazem wstępu – grozi to mandatem, a w skrajnych przypadkach utratą życia.
- Wybieraj tylko oferty legalne – takie jak zwiedzanie z przewodnikiem podczas Industriady, Nocy Muzeów lub po wcześniejszym umówieniu się z Muzeum Historii Katowic.
- Zabierz ze sobą latarkę, wygodne buty i odzież niekrępującą ruchów – nawet w „turystycznych” podziemiach bywa ślisko i nierówno.
- Korzystaj z map i sprawdzonych źródeł – wiele internetowych legend o „tajnych przejściach” nie ma pokrycia w rzeczywistości.
Podsumowując – tajemnicze podziemia Katowic istnieją naprawdę, ale ich dostępność jest bardzo ograniczona. Najlepszym sposobem na poznanie tej ukrytej strony miasta jest udział w wydarzeniach kulturalnych, które na krótko otwierają drzwi do zamkniętych na co dzień obiektów. Warto też regularnie śledzić informacje o nowych trasach turystycznych – miasto powoli odkrywa swoje podziemne dziedzictwo, a kolejne udostępnienia mogą pojawić się już w najbliższych latach.