Ślady funkcjonalizmu: budynki, które definiują centrum
Katowice, jako stolica województwa śląskiego, szczycą się jednym z najbogatszych w Polsce zespołów architektury modernistycznej. Choć na co dzień pędzimy ulicami, rzadko zatrzymujemy wzrok na budynkach, które wyznaczają charakter miasta. A to właśnie one – wznoszone głównie w dwudziestoleciu międzywojennym oraz w okresie powojennym – są żywym świadectwem epoki funkcjonalizmu i idei Bauhausu.
Najbardziej rozpoznawalną ikoną jest bez wątpienia Drapacz Chmur przy ulicy Żwirki i Wigury. Ukończony w 1934 roku budynek mierzy – wraz z wieżą – 62 metry, co przez lata czyniło go najwyższym wieżowcem w kraju. Jego żelbetowa konstrukcja, smukła bryła i charakterystyczne, horyzontalne pasy okienne to esencja modernizmu. Dziś siedziba różnych instytucji, dawniej pełnił funkcję mieszkalną – dla wielu katowiczan wciąż jest tajemniczym punktem orientacyjnym.
Tuż obok, przy placu Sejmu Śląskiego, góruje Gmach Sejmu Śląskiego (obecnie Urząd Wojewódzki). Zaprojektowany przez Jana Rakowicza i Ludwika Wojtyczkę w latach 1925–1929, łączy monumentalność z modernistyczną prostotą. Potężna bryła, oszczędna dekoracja, wielkie okna i wewnętrzny dziedziniec z ogrodem – to wszystko sprawia, że budynek jest klasycznym przykładem „środkowoeuropejskiego” modernizmu. Warto zwrócić uwagę na detale: geometryczne wzory na elewacji, kamienne portale i przeszklone klatki schodowe.
Kolejnym klejnotem, który często umyka uwadze, jest wieżowiec przy ulicy Korfantego 6 – dawny hotel „Katowice” (obecnie biurowiec). Zbudowany w latach 1962–1966 według projektu Jerzego Skrzypka, reprezentuje powojenny socmodernizm. Jego dwie symetryczne bryły, połączone przeszkloną „taflą” wejścia, a także aluminiowe detale i ażurowe balustrady, nawiązują do międzynarodowego stylu lat 60. To jeden z pierwszych wieżowców w mieście zaprojektowanych z myślą o funkcji hotelowej i biurowej, a jego czysta forma do dziś zachwyca proporcjami.
Modernistyczne osiedla i detale architektoniczne
Modernizm w Katowicach to nie tylko pojedyncze gmachy, ale także całe założenia urbanistyczne. Przykładem jest osiedle Konstantego (popularnie zwane „konstantynowskim”) – zespół domów mieszkalnych przy ulicy Konstantego, zaprojektowany przez Tadeusza Łobosia w latach 30. XX wieku. Charakteryzują go proste, kubiczne bryły, dachy płaskie lub o niewielkim spadku, a także umieszczone na osi wejścia z żelbetowymi daszkami. Spacerując tam, można dostrzec, jak architektura współgra z zielenią – to celowy zabieg, typowy dla idei miasta-ogrodu.
Nie sposób pominąć też willi Fitznera przy ulicy Sławka, zaprojektowanej przez nieznanego z nazwiska architekta (przypisywana jest szkole berlińskiej). Mimo że to budynek prywatny, jego elewacja z cegły klinkierowej, płaskie dachy i asymetryczne rozmieszczenie okien stanowią znakomity przykład willowego modernizmu. Obok niej, przy alei Korfantego, stoi Blok Orłów – budynek z lat 30. ozdobiony ceramicznymi płaskorzeźbami sów i orłów. Detale te, choć drobne, są świadectwem dbałości o sztukę w architekturze, charakterystycznej dla modernizmu śląskiego.
Wśród powojennych perełek warto wymienić osiedle Tysiąclecia (lata 70. XX wieku) – które, choć często krytykowane za skalę, jest przykładem konsekwentnego zastosowania prefabrykacji i prostoty. Jego ciągi piesze, zielone dziedzińce i charakterystyczne „bloki z korytarzami” to już znaki czasu, które w swoich założeniach były rewolucyjne. Obecnie coraz częściej docenia się ich wartość jako dziedzictwa industrialnej moderny.
Aby ułatwić orientację, oto lista najciekawszych obiektów modernistycznych w ścisłym centrum:
- Drapacz Chmur – ul. Żwirki i Wigury (1934), wys. 62 m, żelbetowa konstrukcja szkieletowa
- Gmach Sejmu Śląskiego – pl. Sejmu Śląskiego (1925–1929), monumentalny funkcjonalizm
- Wieżowiec przy ul. Korfantego 6 – dawny hotel „Katowice” (1962–1966), socmodernizm
- Osiedle Konstantego – ul. Konstantego (lata 30.), domy z płaskimi dachami
- Willa Fitznera – ul. Sławka (ok. 1930), ceglany modernizm willowy
- Blok Orłów – al. Korfantego (lata 30.), ceramiczne płaskorzeźby
Dziedzictwo modernizmu: ochrona i przyszłość
Architektura modernistyczna Katowic to nie tylko zbiór budynków, ale także nośnik historii – od dynamicznego rozwoju miasta w okresie międzywojennym, przez odbudowę po II wojnie światowej, aż po lata transformacji. Niestety, wiele obiektów ulega degradacji: zmieniają się funkcje, dobudowuje się elementy naruszające pierwotną formę, a czasami są one wyburzane. Od kilku lat jednak rośnie świadomość ich wartości – Drapacz Chmur i Gmach Sejmu Śląskiego objęto ochroną konserwatorską, a społecznicy organizują spacery architektoniczne, by pokazywać te perełki.
W kontekście współczesnym modernizm katowicki zyskuje nowe znaczenie. Wyremontowany w 2021 roku wieżowiec przy Korfantego udowodnił, że możliwe jest przywrócenie blasku powojennej architekturze bez utraty jej autentyczności. Coraz więcej inwestorów dostrzega potencjał w adaptacji modernistycznych wnętrz na lofty, biura czy galerie. Dla mieszkańców to szansa, by na co dzień obcować z przestrzenią, która łączy minimalizm z funkcjonalnością – ideałami, które pozostają aktualne do dziś.
Zachęcamy, by następnym razem, gdy będziecie przechodzić obok Drapacza Chmur lub Gmachu Sejmu Śląskiego, spojrzeć na nie z nieco większą uwagą. Te betonowe, szklane i stalowe bryły to nie tylko relikty przeszłości – to żywe dowody na to, że Katowice od zawsze były miastem nowoczesnym, otwartym na światowe trendy w architekturze.